Jak przeżyć stratę związaną z rozstaniem?

Jak przeżyć stratę związaną z rozstaniem?

Rozwód jest bolesnym, traumatycznym przeżyciem, umieszczanym w skali wydarzeń życiowych na drugim miejscu, po śmierci bliskiej osoby. W okresie tym osoby przeżywają wiele niewygodnych uczuć od rozpaczy, bezsilności, poczucia porzucenia, rozczarowania czy chęci odwetu. Potrzebny jest czas na przepracowanie tego okresu, na przeżycie żałoby. Nieprzepracowane straty mogą przyczyniać się do dysfunkcji w kolejnych związkach. William Cowper powiedział, że „żałoba jest sama w sobie lekarstwem”.

Pierwsza faza żałoby to szok i niedowierzanie a co za tym idzie wyparcie wydarzeń i chęć odizolowania się od nich. W tej fazie porzuceni często fantazjują, łudzą się, że partner/partnerka wróci. Poczucie upokorzenia i zawstydzenia powodują wahania pomiędzy akceptacją swoich uczuć a powrotem do fazy szoku. Osoba porzucona powinna stawiać czoło emocjom, dopuścić do siebie ból i poczucie odrzucenia, zaakceptować fakt o nieodwracalności związku.

 Druga faza żałoby to ocena, rezygnacja i silne emocje. Gdy osoby nie spodziewają się porzucenia, to faza szoku może trwać dłużej. Pojawia się niewyobrażalna pustka, ogromna rozpacz, może pojawić się ból fizyczny i objawy przypominające grypę. Najprostsze obowiązki są trudne do wykonania, życie nierealne, widziane jak przez mgłę. Pojawiają się obsesyjne rozmyślania o byłym partnerze i związku. W myślach odtwarza się scenę rozstania lub przeżywa chwile szczęścia. Nie można się od tego odłączyć. Pojawia się dezorganizacja i zagubienie oraz zaburzenia apetytu i snu. Ale to wszystko jest potrzebne, ma sens, aby przepracować swój ból i zaakceptować, to co się stało. Po rozstaniu właściwą reakcją jest gniew. Mamy prawo go odczuwać, ale należy go okazywać w odpowiedni sposób, tak by nie ranić innych osób. Naturalną częścią procesu żałoby jest poczucie winy. Pojawiają się rozmyślania na temat przeszłości, co można było zrobić, albo czego nie robić, co się powiedziało, a co można byłoby powiedzieć. Trwanie w poczuciu winy jest największą przeszkodą w drodze do zdrowienia, wynika z braku umiejętność zaakceptowania aktualnej sytuacji, z przekonania, że wszystko można jeszcze naprawić. Następnie pojawia się lęk – w początkowej fazie jako zwykły niepokój, potrzeba zrobienia czegoś. Może on się nasilać i wywoływać objawy fizyczne (trzęsące ręce, kołatania serca itp.). Charakterystycznym elementem żałoby jest ambiwalencja uczuć – pojawiają się sprzeczne uczucia (np. miłość – nienawiść) nad którymi nie można zapanować, albo też nie jest się pewnym, czy czuje się cokolwiek. W sytuacji straty osoby lub rzeczy, nasz umysł próbuje uporządkować ten stan i odruchowo szukamy tej osoby lub rzeczy. Powstaje tęsknota i chęć poszukiwania, odnalezienia jej. Ta faza jest jest okresem najgłębszej żałoby, może przemienić się w nękanie. Dlatego należy nauczyć się tolerować potrzebę szukania, ale nie oglądać się za siebie. Jeżeli w przeszłości ktoś wielokrotnie przeżył cierpienie, a nie przepracował tego, to może być podatny na depresję, a wówczas niezbędna jest interwencja lekarska.

Ostatnią fazą żałoby jest akceptacja, nazywana internalizacją bądź reorganizacją. Życie zaczyna się od nowa, pojawia się zrozumienie i pogodzenie się z tym, co się stało. Oczywiście niewygodne uczucia mogą wracać, nie znaczy,że wtedy jesteśmy stuprocentowo szczęśliwi. Jednak z czasem okresy spokoju – akceptacji stają się dłuższe niż okresy smutku. Wtedy warto pracować nad nowymi celami, planami na następne lata, zadbać o swoje potrzeby i uczucia. Pogodzenie ze stratą pozwala na uzyskanie nowego spojrzenia na życie, na ponowne odnalezienie spokoju, radości. Akceptacja to to nowa perspektywa, danie sobie przyzwolenia na życie i miłość.

Susan J. Elliott w swojej książce „Rozstanie to nie koniec świata” proponuje zrobić inwentaryzację związku, aby zamknąć niedokończone sprawy, przygotować się do następnego związku i w przyszłości nie dokonywać niewłaściwych wyborów. Celem inwentaryzacji jest przeniesienie ze świata emocji i fantazji do rzeczywistości. To poradzenie sobie ze stratą w sensie emocjonalnym i poznawczym. Ta praca powinna być szczegółowa, przebiegać w spokojnym tempie – od tygodnia do kilku tygodni. Najlepiej pracować pod opieką psychologa, psychoterapeuty. Sporządzając inwentaryzację związku należy:

  1. Zrobić listę pozytywnych cech związku.

  2. Zrobić listę zalet byłego partnera/partnerki.

  3. Zapisać pięć wyjątkowych rzeczy zrobionych dla ciebie przez byłego partnera/partnerki albo pięć wspólnie spędzonych wyjątkowych chwil.

  4. Zrobić listę cech byłego partnera/partnerki, które podobały się twojej rodzinie, znajomym.

  5. Zrobić listę cech byłego partnera/partnerki, które lubiłaś/łeś, ale które nie podobały się twojej rodzinie, znajomym.

  6. Zrobić listę wad waszego związku.

  7. Zrobić listę wad byłego partnera/partnerki.

  8. Zrobić listę wszystkich pozytywnych cech byłego partnera/partnerki, które z czasem zmieniły się w negatywne.

  9. Wrócić do początków związku i zrobić listę sygnałów ostrzegawczych.

  10. Zapisać pięć najbardziej bolesnych chwil w waszym związku.

  11. Zapisać wszystko co twoim zdaniem zrobiłaś/łeś źle i to czego nie zrobiłaś/łeś?

  12. Zapisać najważniejsze incydenty bądź problemy w waszym związku, które miały źródło w twoich problemach albo w twoim zachowaniu.

  13. Zapisać najważniejsze rzeczy, które chciałabyś/chciałbyś powiedzieć swojemu/swojej byłemu/byłej partnerowi/partnerce.

Po wykonanej pracy należy zrobić sobie dwu – trzydniową przerwę przeznaczaną na relaks i odpoczynek i ponownie wrócić do inwentaryzacji. Ponownie przeczytać notatki, zaznaczyć wszystko, co ważne a wykreślić, co nie istotne, ewentualnie dopisać ważne rzeczy, o których się zapomniało. Powinno to dotyczyć :

  • twoich uczuć związanych ze stratą pozytywnych rzeczy;

  • twoich uczuć związanych ze stratą negatywnych rzeczy;

  • wszystkiego, co cię gniewa lub rani;

  • wszystkich cech twojego byłego/byłej partnera/partnerki i waszego związku, za którymi tęsknisz;

  • wszystkiego, za co chcesz podziękować;

  • wszystkiego, za co chcesz przeprosić;

  • wszystkich znaczących stwierdzeń dotyczących byłego związku.

Następnie należy napisać list do byłego/byłej partnera/partnerki ale bez wysyłania – wyobrażając sobie, że to jest ostatnia rozmowa. W liście tym powinna się jeszcze znaleźć najważniejsza rzecz – wybaczenie. To przysługa, którą wyświadczamy sobie, to proces osobistego rozwoju, to część procesu zdrowienia. Nie oznacza, że to co zrobiła nam druga osoba jest w porządku, że mamy bagatelizować krzywdę, udawać, że nic się nie stało. Wybaczenie to rezygnacja z pielęgnowania urazy, zemsty, to pogodzenie się z tym co dziej się obecnie. Powinno ono nastąpić w odpowiednim czasie – nie za szybko, bo nie skonfrontujemy się ze swoim gniewem i żalem i możemy narazić się na ponowne zranienie. Jeśli natomiast będziemy zbyt długo zwlekać z wybaczeniem, to możemy zamknąć sobie drogę do pokochania nowej osoby. Jerzy Mellibruda w książce „Pułapka nie wybaczonej krzywdy” zwraca uwagę, że osoby skrzywdzone często cierpią podwójnie – raz z powodu krzywdy, jaka ich spotkała, drugi raz – z powodu urazy, pielęgnowanej później przez długie lata. Tego ciężaru można się pozbyć. Sposobem na to jest jest właśnie wybaczenie.

Czas po rozstaniu to okres cierpienia bólu, doświadczania niewygodnych uczuć, ale też może stać się szansą na rozwój, dać poczucie wyzwolenia. Jak pisze M. Scott Peck „najpiękniejsze chwile pojawiają się wtedy, gdy czujemy się najbardziej nieszczęśliwi i niespełnieni, bo tylko w takich chwilach zmieniamy swoje nawyki i zaczynamy szukać innych dróg i prawdziwych odpowiedzi”. Pamiętajmy, że jeśli chcemy być szczęśliwi w związku, to musimy nauczyć się być szczęśliwi sami ze sobą!

Jolanta Poralla

Życzenia świąteczne! Plus bajka :)

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chcemy życzyć Wam Drodzy Czytelnicy dużo spokoju i rodzinnej atmosfery przy świątecznym stole. By uroczysta atmosfera tych świąt i smak wigilijnych potraw pozostał na długo w Waszej pamięci, czyniąc życie milszym. By ucichły codzienne spory i waśnie a radość zagościła w Waszych sercach.

By czas świąt był dla Was okresem magicznym, bajkowym ale też pełnym  zadumy zamieszczamy bajkę, specyficzną bajkę z przesłaniem. Miłego czytania!

Ein bunter Weihnachtsbaum nachts draußen bei Schneefall

 

 

Czytaj dalej →

Melodia mgieł nocnych – synestetyczny miszmasz

Melodia mgieł nocnych – synestetyczny miszmasz

Tytuł wiersza Kazimierza Przerwy – Tetmajera wybrałam nie bez przyczyny jako wstępną próbę zobrazowania czym jest synestezja. Mamy bowiem przed sobą bardzo zgrabny synestetyczny zwrot, który jest równocześnie środkiem stylistycznym.

Synestezja jest zjawiskiem łączenia wrażeń odbieranych przez jeden ze zmysłów z doznaniami związanymi z innym zmysłem. Po raz pierwszy została opisana pod koniec XIX wieku przez Francisa Galtona, gdy większość naukowców uważała ją za efekt działania środków narkotycznych. Faktycznie takie narkotyki jak LSD, meskalina czy psylocybina wywołują doznania międzyzmysłowe podobne do wrażeń synestetyka. Związek między LSD a synestezją potwierdziły testy laboratoryjne, są dowody, że synestezję naturalną oraz halucynacje narkotyczne wywołuje ten sam mechanizm. Jednakże urodzeni synesteci, trafiający się w normalnej populacji raz na dwadzieścia tysięcy urodzeń, w sposób naturalny potrafią słyszeć smak i widzą kolor dźwięku. Ich zdolności są wrodzone, powtarzalne i automatyczne, a synestezja wywołana narkotykami jest krótkotrwała i towarzyszy jej oderwanie od rzeczywistości, wrażenia są zmienne.

Czytaj dalej →

Już to przeżyłam! – słów kilka o déjà vu.

 Déjà vu – już widziane

 

Déjà vu jest zjawiskiem fascynującym, mającym w sobie sporą dawkę mistycyzmu i tajemniczości. Doświadczenie to (przynajmniej raz w życiu) stało się udziałem  ok 2/3 populacji, przy czym jeśli zostało ono przeżyte chociaż raz, bardzo prawdopodobne, że będzie się powtarzać. Generalnie częstość tych incydentów „pamiętania przyszłości” maleje wraz z wiekiem (w końcowej części tej pracy zamieściłam wyjątki), lecz jest pozytywnie skorelowana z wysokim poziomem wykształcenia czy dużą pensją. Déjà vu jest częściej przeżywane przez osoby które podróżują, pamiętają swoje sny i mają liberalne poglądy polityczne i religijne. Doświadczenie to jest zainicjowane z reguły przez ogólny fizyczny kontekst sytuacyjny, jednak i same wypowiedziane słowa są w stanie wywołać tę iluzję. Zazwyczaj występuje wewnątrz budynków, podczas wykonywania czynności rozrywkowych bądź zwykłego relaksowania się. Doświadczenie jest krótkotrwałe (10-30 sekund) i co ciekawe występuje częściej wieczorami, niż rankami, oraz częściej w weekend, niż w inne dni tygodnia.

771927635-Deja_Vu

 

Czytaj dalej →

Praca nad złością

Praca nad złością

W zamieszczonym wcześniej teście złości już pewnie udało Ci się  określić, czy masz problem ze złością. A może ten problem ma ktoś z Twoich bliskich? Warto się zastanowić, jak jest geneza złości, dlaczego się tak często złościmy. Jeśli chcesz zmienić swoje postępowanie, nauczyć się panować nad swoją złością, to zapraszam do zapoznania się z tym artykułem.

Jak odróżnić normalną złość od złości nałogowej?

Mamy prawo do wyrażania swoich uczuć, ale też musimy brać odpowiedzialność za działania, które podejmujemy pod ich wpływem. Uczucie złości informuje nas, że coś idzie nie tak, jak oczekujemy. Wtedy zastanawiamy się na czym polega problem, jak możemy go rozwiązać i podejmujemy odpowiednie działania. W następnej kolejności sprawdzamy skuteczność naszego działania i jeśli to nie podziałało, szukamy innego rozwiązania. Na końcu pozwalamy złości przeminąć.

A jak się dzieje w przypadku złości nałogowej? Tu wygląda wszystko zupełnie inaczej:

  • złość informuje, że:wszystko jest problemem, ludzie złoszczą się z takich powodów, których inni nawet nie dostrzegają;

  • ciągłe myśli się o złości – obsesja;

  • posuwa się za daleko – taka osoba zawsze coś powie lub zrobi, czego żałuje;

  • ignoruje się informacje o porażkach – osoby takie nie reagują na głosy najbliższych, aby odprężyli się choć na chwilę, aby przestali się złościć;

  • nie koryguje się swoich działań, mimo że są nieskuteczne. Ludzie wierzą , że złość jest im potrzebna, nie wiedzą, co innego mogliby robić. Są dobrzy w swojej złości, wyspecjalizowali się w niej;

  • nie pozwala się, aby złość minęła, złość staje się stylem życia. Nałogowcy złości nie wiedzą, jak się zachować, kiedy nie są wściekli. Ich maksyma jest taka, aby nigdy nie zapomnieć i nie wybaczyć. Wpadają w szał zbyt łatwo, pozostają w tym stanie zbyt długo i nieumiejętnie wykorzystują swoją złość.

Nałogowa złość dezorganizuje życie w wielu obszarach życia:

  • zdrowia – stale utrzymująca się złość może doprowadzić do szybkiej śmierci (ataki serca, wylewy);

  • rodziny – niszczy więzy rodzinne;

  • pracy i szkoły – ostrzeżenia, nagany, zwolnienia;

  • finansów – koszty związane z odkupieniem zniszczonych przedmiotów w atakach furii, grzywny itp.;

  • przyjaciół – prowokowanie konfliktów;

  • prawa – zakłócenia porządku publicznego, skargi sąsiadów;

  • nastroju i osobowości – im bardziej ulega się złości, tym ma się mniejszą kontrolę nad swoim życiem;

  • wartości i sfery ducha – w złości liczy się wygrana, pokonanie przeciwnika, upokorzenie go, pojawia się nienawiść, która trzyma w pułapce, powstrzymuje rozwój, potem jest tylko pustka, nałogowcy złości załamują się.

Dlaczego ludzie tak często się złoszczą?

Uczymy się poprzez modelowanie zachowań – jeśli ktoś wyrastał w domu, gdzie wszyscy byli uzależnieni od złości, to będzie też miał z tym problem. W rodzinach tych:

  • wszyscy uważają, że wysoki poziom złości jest czymś normalnym, ciągle ktoś na kogoś jest zły. Groźby, obelgi, dogadywanie sobie nawzajem to norma, rutyna. Dzieci z takich domów uczą się złościć non – stop;

  • nikt nikogo nie słucha, dopóki nie zacznie się złościć i krzyczeć, złość jest jedyną przyciągającą uwagę reakcję;

  • członkowie starają się rozwiązywać problemy przy pomocy złości, nie pamiętają, że złość jest sygnałem a nie rozwiązaniem, że informuje, że problem istnieje, że nie upoważnia cię do utraty panowania nad sobą.

Pamiętaj:

Ludzie uzależnieni od złości pochodzą z rodzin, które były również uzależnione od złości. W dalszej kolejności przenoszą to na swoje rodziny. Jednak to nie zwalnia Cię od pracy nad sobą – Ty i tylko Ty jesteś odpowiedzialny za swój stan ciągłej złości.

W dalszej kolejności warto sobie zadać pytanie: dlaczego nie mogę przestać się złościć, co jest przyczyną mojej złości? Okazuje się, że złość do czegoś służy, że stosuje się ją w określonym celu. Powodami do złości może być:

  • władza i kontrola – chęć decydowania i kontrolowania, są to maniacy władzy, a zdobywają ją poprzez krzyk, straszenie,terroryzowanie, obelgi, bicie;

  • odrzucanie odpowiedzialności – poprzez obwinianie innych unika się odpowiedzialności za własne decyzje i działania (wszyscy są winni za wszystko);

  • ubogie umiejętności komunikacyjne – brak umiejętności w porozumiewaniu się, w aktywnym słuchaniu, dzieleniu się uczuciami;

  • unikanie uczuć lub osób – złość to jedyne „bezpieczne” uczucie z którym nałogowcy złości potrafią uporać się, złość to obrona przed bliskością;

  • nawyk – złość jako część codziennej rutyny, traci się wtedy umiejętność adekwatnego zachowania w danej sytuacji, trudno jest się pozbyć nawyku złości;

  • gorączka złości – złość to intensywne uczucie, które ożywia, w czasie kłótni, krew szybciej krąży, czuje się, że się żyje. Kiedy przestaje się awanturować często czuje się przygnębienie, znudzenie, jest się ospałym.

Złość przejawia się w różnych formach:

  1. podstępna złość – to całkowite wyprowadzenie kogoś z równowagi poprzez udawanie głupiego, przeoczone drobiazgi (nie robienie czegoś: „przykro mi, że nie zrobiłam..), jęki i utyskiwania;

  2. chłodna obojętność ignorowanie innych, milczenie jako rodzaj broni;

  3. obwinianie, zawstydzanie – słowa które padają, to: „przez ciebie, twoja wina, jesteś nikim,….”;

  4. przekleństwa, krzyki, wrzaski – świadczy to o tym, że tracisz panowanie nad swoją złością, często „krzykacze” mówią , że nie krzyczą, tylko głośno mówią;

  5. żądania i groźby – komunikat brzmi: „zrób to albo…”, to już zaczyna wyglądać naprawdę źle;

  6. nagonki i przepychanki – gdy ograniczamy komuś wolność to jest już fizyczna przemoc, nałogowcy złości są poirytowani, gdy muszą na coś czekać, wpadają w szał, gdy ktoś próbuje im dyktować, co mają robić;

  7. przemoc częściowo kontrolowana – ataki mają określony cel, choć zazwyczaj tłumaczy się, że coś zrobiło się przypadkiem, że się nie chciało;

  8. ślepa furia – jest niebezpieczna, pozbawiona wszelkiej kontroli, celem jest zniszczenie.

Chcesz się zmienić, niepokoi cię twoje zachowanie? Ron Potter Efron w swojej książce „ Życie ze złością” proponuje wiele rad i wskazówek, jak radzić sobie ze złością w różnych sytuacjach. Ale Ty sam musisz to chcieć, musisz do tego dojrzeć, musisz podjąć zobowiązanie. Na początku musisz:

  • mieć cel, czyli pozostać opanowanym. Spokój można osiągnąć poprzez niewpadanie w złość prawie nigdy, albo nauczenie się wyrażania siebie, swoich myśli, uczuć nawet, gdy jest się złym – nie raniąc innych;

  • zobowiązanie musisz podjąć jak najszybciej, najlepiej już dziś – np. przyrzekam być spokojny cały dzisiejszy dzień.

Co pomoże ci w dotrzymaniu tej obietnicy? Możesz:

  1. powiedzieć o swojej obietnicy innym osobom – nie wstydzić się, uwierzyć w siebie;

  2. poprosić o wsparcie – unikaj nałogowców złości, poszukaj kogoś, kto dobrze radzi sobie ze złością;

  3. nie używać zwrotów: „tylko jeśli”, „tak, ale” – nie targuj się o coś, co nie istnieje, to ty masz problem (np. „będę miły, jeśli ty będziesz miły”);

  4. nie zapominać o przykrych chwilach – o tym, co było, o problemach do których przyczyniła się twoja złość;

  5. planować z wyprzedzeniem – trzeba rozważać różne warianty, wypróbować nowe rozwiązania, które pomogą zachować spokój;

  6. wyznaczać sobie pozytywne cele – trzeba zacząć coś nowego, nowe życie w godności i szacunku do siebie samego, w rodzinie żyjącej bez obaw, lepszym stanie zdrowia, z poczuciem kontroli nad własnym życiem.

Istnieją pewne zasady, które pozwolą ci odchodzić od zachowań pełnych złości i przemocy:

  1. daj sobie czas, aby ochłonąć i tym samym uniknąć stosowania przemocy – ucz się odczytywania sygnałów ostrzegawczych z ciała, myśli, wyjdź na chwilę, idź w spokojne miejsce, poszukaj dodatkowego zajęcia, pozwól sobie na relaks;

  2. rozchmurz czoło, odpręż się – naucz się stosować technik relaksacyjnych, kontroluj swój głos, oddychaj głęboko, spoglądaj łagodniej;

  3. przestań starać się kontrolować innych – nie jesteś w stanie kontrolować całego świata, skończ nagonki i przepychanki;

  4. zaakceptuj odmienność – nie staraj się zmieniać innych na siłę, każdy ma prawo do własnego zdania;

  5. proś zamiast żądać – bądź wdzięczny, jeśli dostaniesz, bądź uprzejmy, jeśli nie;

  6. nagradzaj, zamiast straszyć lub karać – oprócz nagród materialnych najcenniejsze są pochwały słowne;

  7. mów spokojnie, nie przeklinaj – ranisz swoich najbliższych poprzez obelgi, wrzaski, przekleństwa;

  8. bierz odpowiedzialność za wszystko co robisz – zapomnij o takich słowach: „doprowadzasz mnie do wściekłości”, „to twoja wina, zrobiłem to przez ciebie”;

  9. traktuj innych z szacunkiem – masz nawyk obwiniania i zawstydzania innych, traktuj innych przyzwoicie, tak jak sam chciałbyś być traktowany;

  10. mów innym co cię trapi, bądź konkretny, uprzejmy – koniec z chłodną obojętnością, kazaniami, pouczeniami, mówienia zawile, niezrozumiale, koniec z podstępna złością;

  11. stosuj komunikaty typu „ja” – omów problem, powiedz co czujesz, powiedz jakie masz oczekiwania.

Nałogowcy złości poprzez swoje myśli uzależnieni są od złości. Myślą, że świat jest przepełniony złością, jak oni sami. Sami sobie stwarzają problemy i kreują wrogów, są cały czas wściekli, ciągle szukają uzasadnień dla swojej złości. Trzeba zmienić sposób myślenia, odrzucić paranoiczne myślenie o świecie, nie tragizować, nie demonizować, zaufać światu i ludziom. Należy wziąć pełną odpowiedzialność za swoją złość, zrozumieć, że to nie inni są odpowiedzialni za naszą złość, ból i przeszłość. Należy przebaczyć, bo to pozwoli porzucić nienawiść, która dostarcza idealnego usprawiedliwienia do życia w złości. Nienawiść może zawładnąć twoim życiem, nie pozwala ci na zmiany, trzyma cię w przeszłości, odbiera ci spokój ducha.

Ale pamiętaj:

  • przebaczanie to twój wybór,

  • przebaczanie jest dla ciebie, a nie dla osoby, której przebaczasz,

  • przebaczanie wymaga czasu,

  • przebaczenie nie jest jednoznaczne z zapomnieniem,

  • możliwe, że musisz też przebaczyć sam sobie.

Jeśli jesteś zainteresowany tematem, to zachęcam do lektury książki, ewentualnie do dalszej pracy pod kierunkiem psychoterapeuty.

opracowała: Jolanta Poralla

na podstawie książki Ron Potter – Efron „Życie ze złością. Jak poradzić sobie z napadami złości u siebie i najbliższych”

Fobie – jak sobie radzić?

Fobie –  jak sobie radzić?

Mechanizm powstawania, działania fobii, ich specyfika oraz metody zwalczania.

Anna gdy była małą dziewczynką została pogryziona przez psa sąsiadów. Doskonale pamięta to zdarzenie, mając 35 lat wciąż reaguje przerażeniem i ucieczką na widok zbliżającego się do niej jakiegokolwiek psa. Anna wie, że jej lęk jest w gruncie rzeczy bezpodstawny (przecież nie wszystkie psy mogą zrobić jej krzywdę) i znacznie utrudnia jej życie. Postanowiła udać się do psychologa po pomoc. Zanalizujmy przypadek Anny.

Fobia Anny jest fobią specyficzną (zoofobia) co oznacza, że boi się ona jednego konkretnego rodzaju obiektów i niezmiennie unika kontaktu z nim. Kobieta w dzieciństwie przeżyła traumę która objawia się właśnie panicznym lękiem przed psami.

Andrzej nigdy niczego się zbytnio nie bał. Do tamtego lotu. Siedział w samolocie będąc w podróży służbowej i nagle,  znikąd zaczął czuć lęk. Jego serce przyśpieszyło tempo bicia, oblał go pot i poczuł jak jego ręce się trzęsą. Nie rozumiał co się dzieje. Potem zaczęły go nachodzić myśli „a co jeśli samolot się rozbije? Jeśli nie sprawdzili wszystkiego, jest usterka i samolot się rozpadnie?”. Po zakończeniu lotu napad lęku minął.

Czytaj dalej →

Jak zdrowo i trwale schudnąć?

Jak zdrowo i trwale schudnąć?  Psychologiczne aspekty otyłości.

Kij ma dwa końce. Prawda to odwieczna i niepodważalna. Na kiju będącym metaforą osi natężenia danej cechy  możemy ulokować rozkład wagi kobiecego ciała. Po jednej stronie osi jest liczna grupa nastolatek liczących skrupulatnie każdą kalorię, by wyglądać jak wychudzone celebrytki w teledyskach. Po drugiej są kobiety z nadwagą, borykające się z odrzuceniem i problemem niepasujących ubrań. Skąd się bierze taka rozbieżność? Otóż uroda kobiety jest często podstawą jej życiowych sukcesów. W powszechnym mniemaniu wygląd i ciało kobiety są najważniejsze.

Czytaj dalej →

Funkcjonowanie dziecka z FAS.

Funkcjonowanie dziecka z Alkoholowym Zespołem Płodowym FAS.  Czy istnieje bezpieczna dawka spożycia alkoholu w ciąży?

Termin FAS – Fetalal Alkohol Syndrome został po raz pierwszy użyty w 1973 roku przez amerykańskich naukowców K.L. Jonesa i D. W. Smitha. Nazwa ta obejmuje zespół nieprawidłowości stwierdzanych u matek spożywających alkohol w czasie ciąży. Nie powstaje tuż przed porodem, ani w jego trakcie. Jest to wynik spustoszenia, jakie czyni alkohol spożywany przez kobietę podczas całej ciąży.

Czytaj dalej →

Jak chwalić dzieci?

Jak chwalić dzieci?

Dzieci, które często chwalimy, są otwarte, mają poczucie własnej wartości,

nie boją się ryzyka, kochają ludzi i siebie. Te zaś, które są ganione, stają się niepewne

lub zbuntowane, nisko oceniają swoje możliwości (akceptacji często poszukują poza

domem – np. w destruktywnej grupie), niechętnie podejmują się nowych zadań.

R. Carlson

Większość dorosłych dzieli zachowania na niewłaściwe i normalne. Skutkiem tego jest wytykanie błędów, podkreślanie niepowodzeń, niedociągnięć. Dorosłym wydaję się, że jeśli nie skomentują negatywnego zachowania, to będą winni zaniedbania wychowawczego. Nie czują się też winni, kiedy nie podkreślają zachowania właściwego, bo uznają je za oczywiste („łaskę robi, że się uczy”). Łatwo dostrzegamy to co złe, a nad tym co dobre, zbyt łatwo przechodzimy do porządku dziennego.

Czytaj dalej →

Bądź szczęśliwy!

Bądź szczęśliwy!

Andrew Matthews

Od dzisiaj:

1. Pamiętaj, że od twojego wyboru zależy, co widzisz, co myślisz i co słyszysz. Jedna osobawidzi filiżankę do połowy pustą, a druga do połowy pełną. Jedna osoba widzi piękny ogród za oknem, a druga brudną szybę.

Czytaj dalej →