Category: Kącik Młodego Psychologa (page 1 of 2)

Boisz się śmierci?

Boisz się śmierci?

Zachęcam, by każdy z Was drodzy czytelnicy odpowiedział sobie na to pytanie. Wydawałoby się, że odpowiedź jest raczej oczywista. Boimy się śmierci i zaciekle się przed nią bronimy, czasem za wszelką cenę. Pomagają nam liczne mechanizmy obronne naszego ciała, niebywała zdolność adaptacji do zmiennych warunków oraz współczesna medycyna i farmacja. Każdy gatunek walczy o przetrwanie, broniąc swojego istnienia i tworząc nowe życie. Życie i śmierć będąc tak odmienne pozostają w nieustannej zależności.

Czytaj dalej →

Zakupoholizm

Z półek sklepowych zniknęły już znicze, kolorowe i wymyślne, nietypowo próbujące zachęcić do zadumy. Tworzyły wspólny front z goframi, kolorowymi balonikami i ciastami sprzedawanymi przed cmentarnymi bramami. Chyba nie ma już miejsca, okazji czy powodu, których nie można uczcić zakupami. Złe samopoczucie, rozstanie, choroba albo przeciwnie: radość, duma, chęć uradowania bliskich, każdy powód jest dobry by dokonać nowego zakupu. Markety już teraz szykują się do przedświątecznej gorączki, podsycają zbiorową paranoje i obłęd zakupoholizmu. Czym tak prawdę jest ten zakupoholizm?

Czytaj dalej →

O psychoterapii ericksonowskiej

Jaką psychoterapię wybrać?

Jeśli wahacie się nad wyborem nurtu psychoterapeutycznego w jakim chcielibyście pracować bądź szukać pomocy, albo po prostu ciekawią Was różne podejścia to zapraszam do lektury. Planuję w kolejnych postach zamieszczać w przystępny sposób opis założeń danego podejścia i moje osobiste refleksje.

milton-erickson-portrait2

Na pierwszy ogień terapia ericksonowska, od tej lepszej strony :)

Czytaj dalej →

Jak walczyć z domowym oprawcą?

JAK WALCZYĆ Z DOMOWYM OPRAWCĄ?

Kiedy już wiesz, że przemoc domowa dotyka Ciebie i Twoją rodzinę, czas zacząć z nią walczyć. Należy mieć świadomość, że walka ta nie będzie łatwa. Wydawałoby się, że pomocy lepiej szukać u kobiet, że kobieta drugą kobietę zawsze zrozumie. Niestety, to nie zawsze okazuje się prawdą.

Czytaj dalej →

Fakty i mity na temat przemocy domowej

Fakty i mity na temat przemocy domowej

Przemoc nie jest oznaką siły, lecz słabości.
ks. Jerzy Popiełuszko

Myśląc stereotypowo o przemocy wobec kobiet i dzieci wiele osób ma przed oczami pedofila kuszącego dziecko cukierkami, zboczeńca rozchylającego poły swego płaszcza w parku czy bandę pijanych wyrostków czających się w ciemnych uliczkach. Jednakże typowy sprawca przemocy domowej zazwyczaj nie wyróżnia się z tłumu i wygląda całkiem normalnie, tak jak każdy z nas. Kto by pomyślał, że grzeczny i elegancki sąsiad z naprzeciwka miałby krzywdzić swoją żonę. Przecież nigdy nikt nie widział, żeby się awanturował i dobrze dogaduje się z wszystkimi sąsiadami i kolegami. No właśnie – dogaduje się z kolegami, których uznaje za równych sobie. Mężczyzna, który w toku socjalizacji uczy się i doświadcza seksizmu w naszym patriarchalnym świecie, sam staje się seksistą. Bywa, że wzorzec czerpie z ojca znęcającego się nad jego matką czy siostrami, czasem ofiarą przemocy jest on sam. Często jednak do rozwoju seksizmu wystarczą codzienne przekazy rodzinne w postaci słów kierowanych do syna „nie becz, nie jesteś baba”, „zostaw to mycie naczyń siostrze, to nie jest praca dla mężczyzny”, czy znacznie gorszych „zasłużyła sobie na ten gwałt, po co kusiła mężczyzn tym dekoltem”, „nie pozwól babie decydować, nie bądź pantoflarzem”. Jak taki chłopiec ma potem traktować z szacunkiem swoją kobietę, żonę? Dookoła widzi same potwierdzenia podsycanej przez patriarchalną propagandę tezy, że kobiety są od mężczyzn gorsze, że mężczyzna ma prawo nimi rządzić i decydować o ich losie. Właśnie z takich niby niewinnych przekazów rodzi się seksizm będący podstawowym wyzwalaczem przemocy domowej. Początkowo dotyczy ona partnerki, z czasem przenosi się również na dzieci (głównie dziewczynki).

Czytaj dalej →

Melodia mgieł nocnych – synestetyczny miszmasz

Melodia mgieł nocnych – synestetyczny miszmasz

Tytuł wiersza Kazimierza Przerwy – Tetmajera wybrałam nie bez przyczyny jako wstępną próbę zobrazowania czym jest synestezja. Mamy bowiem przed sobą bardzo zgrabny synestetyczny zwrot, który jest równocześnie środkiem stylistycznym.

Synestezja jest zjawiskiem łączenia wrażeń odbieranych przez jeden ze zmysłów z doznaniami związanymi z innym zmysłem. Po raz pierwszy została opisana pod koniec XIX wieku przez Francisa Galtona, gdy większość naukowców uważała ją za efekt działania środków narkotycznych. Faktycznie takie narkotyki jak LSD, meskalina czy psylocybina wywołują doznania międzyzmysłowe podobne do wrażeń synestetyka. Związek między LSD a synestezją potwierdziły testy laboratoryjne, są dowody, że synestezję naturalną oraz halucynacje narkotyczne wywołuje ten sam mechanizm. Jednakże urodzeni synesteci, trafiający się w normalnej populacji raz na dwadzieścia tysięcy urodzeń, w sposób naturalny potrafią słyszeć smak i widzą kolor dźwięku. Ich zdolności są wrodzone, powtarzalne i automatyczne, a synestezja wywołana narkotykami jest krótkotrwała i towarzyszy jej oderwanie od rzeczywistości, wrażenia są zmienne.

Czytaj dalej →

Już to przeżyłam! – słów kilka o déjà vu.

 Déjà vu – już widziane

 

Déjà vu jest zjawiskiem fascynującym, mającym w sobie sporą dawkę mistycyzmu i tajemniczości. Doświadczenie to (przynajmniej raz w życiu) stało się udziałem  ok 2/3 populacji, przy czym jeśli zostało ono przeżyte chociaż raz, bardzo prawdopodobne, że będzie się powtarzać. Generalnie częstość tych incydentów „pamiętania przyszłości” maleje wraz z wiekiem (w końcowej części tej pracy zamieściłam wyjątki), lecz jest pozytywnie skorelowana z wysokim poziomem wykształcenia czy dużą pensją. Déjà vu jest częściej przeżywane przez osoby które podróżują, pamiętają swoje sny i mają liberalne poglądy polityczne i religijne. Doświadczenie to jest zainicjowane z reguły przez ogólny fizyczny kontekst sytuacyjny, jednak i same wypowiedziane słowa są w stanie wywołać tę iluzję. Zazwyczaj występuje wewnątrz budynków, podczas wykonywania czynności rozrywkowych bądź zwykłego relaksowania się. Doświadczenie jest krótkotrwałe (10-30 sekund) i co ciekawe występuje częściej wieczorami, niż rankami, oraz częściej w weekend, niż w inne dni tygodnia.

771927635-Deja_Vu

 

Czytaj dalej →

Fobie – jak sobie radzić?

Fobie –  jak sobie radzić?

Mechanizm powstawania, działania fobii, ich specyfika oraz metody zwalczania.

Anna gdy była małą dziewczynką została pogryziona przez psa sąsiadów. Doskonale pamięta to zdarzenie, mając 35 lat wciąż reaguje przerażeniem i ucieczką na widok zbliżającego się do niej jakiegokolwiek psa. Anna wie, że jej lęk jest w gruncie rzeczy bezpodstawny (przecież nie wszystkie psy mogą zrobić jej krzywdę) i znacznie utrudnia jej życie. Postanowiła udać się do psychologa po pomoc. Zanalizujmy przypadek Anny.

Fobia Anny jest fobią specyficzną (zoofobia) co oznacza, że boi się ona jednego konkretnego rodzaju obiektów i niezmiennie unika kontaktu z nim. Kobieta w dzieciństwie przeżyła traumę która objawia się właśnie panicznym lękiem przed psami.

Andrzej nigdy niczego się zbytnio nie bał. Do tamtego lotu. Siedział w samolocie będąc w podróży służbowej i nagle,  znikąd zaczął czuć lęk. Jego serce przyśpieszyło tempo bicia, oblał go pot i poczuł jak jego ręce się trzęsą. Nie rozumiał co się dzieje. Potem zaczęły go nachodzić myśli „a co jeśli samolot się rozbije? Jeśli nie sprawdzili wszystkiego, jest usterka i samolot się rozpadnie?”. Po zakończeniu lotu napad lęku minął.

Czytaj dalej →

Jak zdrowo i trwale schudnąć?

Jak zdrowo i trwale schudnąć?  Psychologiczne aspekty otyłości.

Kij ma dwa końce. Prawda to odwieczna i niepodważalna. Na kiju będącym metaforą osi natężenia danej cechy  możemy ulokować rozkład wagi kobiecego ciała. Po jednej stronie osi jest liczna grupa nastolatek liczących skrupulatnie każdą kalorię, by wyglądać jak wychudzone celebrytki w teledyskach. Po drugiej są kobiety z nadwagą, borykające się z odrzuceniem i problemem niepasujących ubrań. Skąd się bierze taka rozbieżność? Otóż uroda kobiety jest często podstawą jej życiowych sukcesów. W powszechnym mniemaniu wygląd i ciało kobiety są najważniejsze.

Czytaj dalej →

Emocje – jak sobie z nimi radzić?

Emocje – jak sobie z nimi radzić?

Drodzy czytelnicy, swój post rozpocznę od opowiedzenia Wam krótkiej historii pana Zenka. Pan Zenek mieszka wraz z żoną i dziećmi na przedmieściach pewnego dużego miasta. Jest raczej szczęśliwym człowiekiem, zadowolonym ze swojej sytuacji życiowej. Akurat jest noc w pewien ciepły lipcowy piątek i Pan Zenek śpi głębokim snem od kilku godzin.

Czytaj dalej →