JAK PRACOWAĆ Z DZIECKIEM  Z  ADHD?

Pracę z dzieckiem z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej należy rozpocząć od akceptacji jego odmienności oraz od pogodzenia się z faktem, że być może nie będzie ono nigdy wymarzonym, idealnym  dzieckiem, którego oczekiwali rodzice czy nauczyciel w szkole. Planując pracę z dzieckiem należy uznać fakt, że ADHD nie może być wymówką, a że stanowi to problem dla dziecka i jego otoczenia.

Należy znać pełen  obraz objawów ADHD, aby móc odróżnić je od nieposłuszeństwa czy niechęci. Podstawą pracy jest wielokierunkowe postępowanie – szczególnie ważne jest  poradnictwo rodzinne i trening umiejętności rodzicielskich oraz zmiany modelu pracy szkoły, nauczycieli. Powinniśmy bowiem przede wszystkim modyfikować otoczenie, stwarzając dziecku odpowiednie warunki do uczenia się i do nawiązywania poprawnych  kontaktów koleżeńskich. Musimy stworzyć dziecku przyjazne, uporządkowane i stałe otoczenie. Trzeba stworzyć stały plan dnia, spójny system zasad i konsekwencji oraz  systematycznie pracować z dzieckiem.

W pierwszej części artykułu  opisałam trzy grupy objawów zespołu nadpobudliwości psychoruchowej. Teraz postaram się przedstawić jak pracować nad poszczególnymi grupami objawów.

ZABURZENIA KONCENTRACJI UWAGI

Aby pomóc dziecku z zaburzeniami koncentracji uwagi to trzeba przede wszystkim uznać fakt, że nie jest one niegrzeczne lub bezczelne. Ono bardzo się stara, ale nie jest w stanie skupić się na jednej rzeczy. Rodzice albo nauczyciele nie zdają sobie sprawy, że dzieci nie są w stanie zrozumieć ich poleceń. Dzieci często po kilku minutach wysiłku umysłowego muszą się odprężyć i przełączyć na inny bodziec. Wtedy rozpraszają się, przestają słuchać nauczyciela, czy rodziców. Dlatego w pracy z dzieckiem musimy pamiętać, aby:

  • ograniczyć ilość dochodzących do niego bodźców,
  • dostosować tempo pracy do możliwości dziecka,
  • zastosować takie metody, które skupią jego uwagę na tym, co w danym momencie uważamy za najważniejsze.

Dlaczego dziecko ma problem z odrabianiem lekcji ?

Dla rodziców jest to zazwyczaj prawdziwa udręka. Dziecko bardzo trudno jest nakłonić do pracy, trwa to przeważnie godzinami. Unika ono momentu rozpoczęcia nauki, przekładając go na coraz późniejszy termin i podając  przy tym mnóstwo powodów opóźnienia.

Jaki jest na to sposób?

  • Umówić się na konkretną godzinę i ustalić, jakie będą konsekwencje w przypadku niedotrzymania umowy.

Drugą przyczyną, która powoduje opóźnienie rozpoczęcia odrabiania zadań domowych są problemy z zorganizowaniem sobie pracy przez dziecko. Będzie ono wielokrotnie wstawało od biurka i szukało potrzebnych mu pomocy.

Jaki jest na to sposób?

  • Należy przypomnieć i pomóc dziecku zabrać odpowiednie pomoce. Młodszym dzieciom możemy na początku sami przygotować odpowiednie rzeczy potrzebne do lekcji.

Dziecko z ADHD wymaga od rodziców, aby z nim siedzieli i pomagali w odrabianiu lekcji przez o wiele dłuży czas  niż w przypadku innych dzieci.

Jaki jest na to sposób?

  • Właściwie to nie ma. Bowiem już  od początku należy założyć, że będzie się te lekcje wspólnie odrabiało.

Trzeba ograniczyć w sposób maksymalny ilość napływających do dziecka bodźców.

Jaki jest na to sposób?

  • Z biurka dziecka zabieramy wszystkie niepotrzebne rzeczy – zostają na nim tylko niezbędne przybory szkolne,
  • Biurko powinno stać przodem do białej pustej ściany,
  • Zamykamy okno, aby nie dochodziły niepotrzebne odgłosy z zewnątrz, a w razie potrzeby (rozpraszający widok) zasłaniamy okno zasłoną o spokojnych wzorach,
  • Wyłączamy wszelkie grające sprzęty typu radio, telewizor,
  • Wyprowadzamy na czas nauki wszelkie ulubione zwierzęta.

Mając tak zorganizowane otoczenie, możemy wspólnie z dzieckiem przystąpić do nauki. Pamiętać jednak   należy, że dla dziecka z trudnościami z koncentracją uwagi  skupienie się na jednym zadaniu przez 15- 20 minut jest ogromnym wysiłkiem.

Jaki jest na to sposób?

  • Możemy spróbować nie pozwolić mu zdekoncentrować się, robiąc coś, co przyciągnie jego uwagę np. dotknąć ramienia, pokazać długopisem, powiedzieć  „zobacz to jest szczególnie ważne”,
  • Jeżeli dziecko wyczerpało już  swoje możliwości koncentracji i przestaje kojarzyć, wtedy należy mu zrobić kilku lub kilkunastu minutową przerwę,

  • W czasie tej przerwy dziecko  powinno najlepiej pobiegać, wynieść kosz ze śmieciami itp., a nie zasiadać pod telewizorem czy komputerem, bo potem trudno je będzie oderwać,
  • W następnej kolejności możemy pracować nad  wydłużaniem czasu pracy nad jednym zadaniem, mówiąc np. „zazwyczaj pracujemy około 15 minut, teraz spróbujemy wydłużyć czas  o około 3 minuty”,
  • Należy tez pamiętać, że pracę z dzieckiem ułatwia fakt, że jeśli coś jest nowe lub przekazywane w sposób nowy, to wtedy bardziej skupia uwagę dziecka.

Dlaczego dziecko nie słucha tego, co do niego mówię ?

Dziecko słucha, ale z olbrzymiej ilości informacji do niego napływającej nie potrafi wyłowić tej, która jest w danej chwili najważniejsza. Trzeba spowodować, aby dziecko dostrzegło najważniejszy komunikat.

Jaki jest na to sposób?

  • Możemy zakomunikować dziecku, że w tej chwili powiemy mu coś niezwykle ważnego, że ma spojrzeć na nas,
  • Powinniśmy się starać mówić tak, aby dziecko widziało ruchy naszych ust,
  • Możemy też używać komunikacji pozawerbalnej – np. gesty,
  • W przypadku, gdy dziecko jest bardzo małe lub ma bardzo poważne problemy z koncentracją uwagi, to możemy podejść do niego, przyklęknąć, aby nasze oczy były na jednym poziomie, w razie potrzeby przytrzymać za ramię i dopiero wtedy zacząć mówić.

Dziecko z ADHD otrzymuje zwykle zbyt długie komunikaty lub polecenia, które są dla niego niejednoznaczne. Często zwracamy uwagę naszemu dziecku, że się wierci, nie potrafi usiedzieć spokojnie, macha nogami, obgryza paznokcie, bawi się różnymi przedmiotami. Dorośli często myślą, że to jest wyrazem złego wychowania i całą uwagę poświęcają na powstrzymanie jego ruchliwości. W efekcie tego dziecko już dawno zapomni o czym na początku mówił rodzic czy nauczyciel.

Jaki jest na to sposób?

  • Lepiej jest pozwolić dziecku bawić się jakimś przedmiotem czy machać nogami, w zamian za utrzymanie jego uwagi,
  • Komunikaty powinny być krótkie i jednoznaczne, często wielokrotnie powtarzane, przypominające co należy zrobić. Przyjrzyjmy się, jak powinno się  formułować prawidłowe komunikaty:

  1. „Masz ciągle w pokoju bałagan, mógłbyś posprzątać ten bałagan  z podłogi, pościelić łóżko, które  od wczoraj wygląda jakby tu był barłóg”.

Jest to przykład złego niejednoznacznego  komunikatu, nie wiadomo co jest ważniejsze, czy  to, że ma posprzątać, czy jest to karcenie czy dezaprobata.

  1. „Pościel łóżko. Pozbieraj rzeczy z podłogi”.

Jest to przykład krótkiego komunikatu, który jest jednoznaczny i czytelny.

      3. „Łóżko, podłoga”.

Takie komunikaty, jako przypomnienie w formie jednego słowa chwali sobie wiele rodziców.

Dlaczego dziecko nie potrafi dokończyć żadnej czynności ?

Faktycznie dzieci z ADHD często rozpoczynają jakąś czynność np. mają  sprzątać pokój, ubierać się, odrabiać lekcje, a okazuje się, że nagle robią  zupełnie coś innego – np. czytają komiks, siedzą do połowy ubrane i wpatrują się w ścianę. Rodzice zazwyczaj myślą, że dziecko ich lekceważy. Jednak należy pamiętać, że wszelkie długotrwałe, nudne lub skomplikowane zadania stają się po prostu niewykonalne. Dziecko chciałoby zasłużyć na pochwałę dorosłych i doprowadzić zadanie do końca, jednak nie potrafi sobie z tym poradzić.

Jaki jest na to sposób?

  • Można podzielić polecenia czy zadania na mniejsze odcinki. Zamiast „posprzątaj pokój” możemy powiedzieć: „pozbieraj zabawki z podłogi”, „poukładaj je na półki”, „uporządkuj zeszyty w biurku” itp.,
  • Kolejne polecenia nie mówimy wszystkie na raz, ale dopiero wtedy, gdy poprzednie zostaną wykonane,

  • Niektóre dzieci będą także wymagały jeszcze dokładniejszego dzielenia poleceń, obecności dorosłego w czasie pracy a nawet poprowadzenia ich za rękę,
  • Należy także wykorzystać fakt, że dzieciom nadpobudliwym łatwiej jest rozpocząć jakąś nową czynność (lubią  się przerzucać z jednej czynności na drugą), niż przestać robić wykonywaną  już czynność, dlatego warto powiedzieć „zobacz do książki”, zamiast „przestań gapić się do okna”

NADMIERNA IMPULSYWNOŚĆ

Jest to grupa objawów nad którą trudno jest pracować. Problemem nie jest to, że dziecko niewłaściwie się zachowuje, robi coś na złość lub lekceważy normy. Natomiast problemem jest to, że  we właściwym momencie nie jest w stanie przypomnieć sobie zasad.

Jaki jest na to sposób?

  • Częste przypominanie zasad,
  • Przewidywanie przez dorosłych, kiedy zachowanie impulsywne może nastąpić (np. wybiegnięcie na jezdnię, wylanie gorącej herbaty itp.) i powstrzymanie dziecka przed wykonaniem czynności oraz rozważenie z nim, jakie mogą być jej negatywne  następstwa,
  • Wyciągnięcie konsekwencji z powodu niewłaściwego zachowania, ale dopiero po kilku przypomnieniach – dziecko ma wtedy większą szansę na osiągnięcie sukcesu,

  • Nauczenie dziecka, aby przed każdą czynnością zatrzymało się i policzyło do trzech,
  • Zabawa z dzieckiem w grę „co by było gdyby….”,
  • Wymyślenie wspólnie z dzieckiem jakiegoś sygnału, który będzie znaczył „nie przerywaj”,
  • Wykorzystanie różnych sytuacji (spacer, długa podróż itp.), aby zatrzymać się na chwilę z dzieckiem i poproszenie go o to, aby opowiedziało co może się zdarzyć dalej.

NADRUCHLIWOŚĆ

Sama nadruchliwość nie stanowi zazwyczaj większego problemu. Jeśli dziecko ma dużą potrzebę ruchu i aktywności, a jednocześnie potrafi przewidzieć skutki swojego postępowania, to nie powinno to utrudniać nikomu życia. Jednak nadruchliwość współwystępuje zazwyczaj z nadmierną impulsywnością, a wtedy dziecko nie przewiduje konsekwencji swojego postępowania.

Jaki jest na to sposób?

  • Trzeba przede wszystkim zaakceptować dziecko takim, jakim jest, pogodzić się że musi biegać,
  • Tak pokierować energią dziecka, aby to jak najmniej przeszkadzało otoczeniu,
  • Zachęcić dziecko do uprawiania sportu – na początek jeśli źle  radzi sobie z grami zespołowymi, to może być sport bardziej indywidualny,
  • Zezwalać na jazdę na rowerze, zabawy ruchowe z kolegami,
  • Sprawić dziecku super wytrzymałego psa, z którym mogłoby wychodzić na spacery 4 razy dziennie.

Należy pamiętać, że objawy ADHD trwają poprzez całe lata. Praktycznie żadnymi terapeutycznymi metodami nie można spowodować, że całkowicie znikną. Można jedynie poprawić funkcjonowanie dziecka, pomimo obecności tych objawów. Z dzieckiem trzeba pracować tu i teraz, a jest to praca bardzo czasochłonna i obciążająca – „syzyfowa”, bo ciągle trzeba zaczynać od nowa. Pracując  warto jest pamiętać o pewnych uniwersalnych zasadach:

  • Dziecku należy poświęcać maksimum uwagi,
  • Należy wzmacniać wszelkie pozytywne zachowania,
  • Stosować proste i zrozumiałe dla dziecka reguły,
  • Być zawsze konsekwentnym,
  • Przekazywane treści powinny być jasne, krótkie,
  • Nie można odraczać konsekwencji (zarówno tych negatywnych jak i pozytywnych),
  • Trzeba pomóc dziecku zorganizować świat wokół siebie,
  • Stosowany system pochwał i kar powinien być dla dziecka zrozumiały.

Dziecko z ADHD doświadcza w szkole tyle porażek, że z czasem traci nadzieję na pochwały i sukcesy. Jednak zawsze będzie mu zależało na byciu zauważonym. Wymusi na nauczycielach konieczność zajmowania się jego osobą. Jest w stanie znieść wiele, by osiągnąć ten cel. Będąc upokorzonym, z niską samooceną, wybierze karę jako substytut nagrody, niż obojętność.

Dla dziecka z ADHD optymalnym miejscem nauczania jest mało liczna (10-15 osobowa) klasa integracyjna. Nauczyciele w swojej pracy powinien pamiętać, że:

  • Dziecko nadpobudliwe ma inne możliwości i wymagania niż rówieśnicy i należy go inaczej traktować,
  • Nie powinno karać się za objawy, bo to spowoduje, że dziecko zacznie bać się szkoły,
  • Trzeba zauważać, kiedy dziecko robi coś dobrze i zachęcać go do dalszej pracy,
  • Bliska współpraca z rodzicami rozwiąże wiele problemów, a przede wszystkim uwolni obie strony od poczucia winy i wzajemnej niechęci,

  • Wydawane polecenia powinny być proste i krótkie, a ich wykonanie powinno być często sprawdzane,
  • Trudniejsze zadania powinny być rozkładane na etapy,
  • Trzeba przypominać o samokontroli i sprawdzaniu (ciągłe przypominanie spowoduje, że pewnego dnia uczeń sam sobie zada pytanie czy nie zapomniał czegoś, a do sprawdzania  trzeba go zachęcać: „przeczytaj jeszcze raz”, „zobacz, czy zrobiłeś wszystkie zadania”),
  • Powinny być ustalone stałe i jednoznaczne zasady, ponadto dziecko powinno wiedzieć, jakie zachowania są niedopuszczalne i jakie za to grożą mu konsekwencje,

  • Uczeń powinien siedzieć w pierwszej ławce w pobliżu nauczyciela sam albo  z najspokojniejszym uczniem,
  • Należy się starać stworzyć dziecku uporządkowany świat poprzez plany, listy, schematy,
  • Szukać możliwych do zaakceptowania form rozładowania nadruchliwości (np. starcie tablicy, rozdanie dzieciom pomocy itp.), które pozwolą dziecku poczuć się ważnym, potrzebnym i akceptowanym.

Nauczanie dziecka nadpobudliwego jest o wiele trudniejsze niż innych dzieci. Wymaga ono często specjalnych metod dydaktycznych. Podstawową z nich jest wyróżnianie najważniejszych zagadnień i informacji, a więc podkreślenie ich na tablicy na kolorowo, mówienie: „uwaga, to ważne”. Pomagają także tabele, schematy, diagramy, modele czy inne pomoce wizualne. Należy też stale sprawdzać,  czy informacje dotarły do ucznia.

Pracując z dzieckiem z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej, pamiętaj o  jego prośbach:

  1.  Pomóż mi skupić się na jednej czynności.
  2. Chcę wiedzieć, co się zdarzy za chwilę.
  3. Poczekaj na mnie, pozwól mi się zastanowić.
  4. Jestem w kropce, nie potrafię tego zrobić, pokaż mi wyjście z tej sytuacji.
  5. Chciałbym od razu wiedzieć, czy to, co robię, jest zrobione dobrze.
  6. Dawaj mi tylko jedno polecenie naraz.
  7. Przypomnij mi, żebym się zatrzymał i pomyślał.
  8. Dawaj mi małe zadania do wykonania, kiedy cel jest daleko gubię się.
  9. Chwal mnie choć raz dziennie, bardzo tego potrzebuję.
  10. Wiem, że potrafię być męczący, ale czuję, ze rosnę, kiedy okazujesz mi, jak mnie kochasz!

Bibliografia:

1.Coopre P., Deus K.: „Zrozumieć dziecko z nadpobudliwością psychoruchową”, Akademia Pedagogiki Specjalnej, Warszawa 2001

2.Kołakowski A., Pisula A., Skotnicka M.: „Dziecko nadpobudliwe w szkole. Objawy i sposoby pomocy”

2. Wolańczyk T., Kołakowski A., Skotnicka M.: „Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci”, Bifolium Lublin 1999

Opracowała: Jolanta Poralla