Jak walczyć z domowym oprawcą?

JAK WALCZYĆ Z DOMOWYM OPRAWCĄ?

Kiedy już wiesz, że przemoc domowa dotyka Ciebie i Twoją rodzinę, czas zacząć z nią walczyć. Należy mieć świadomość, że walka ta nie będzie łatwa. Wydawałoby się, że pomocy lepiej szukać u kobiet, że kobieta drugą kobietę zawsze zrozumie. Niestety, to nie zawsze okazuje się prawdą.

Spora część pań żyje wśród mężczyzn o skrajnie seksistowskich poglądach w pewnym stopniu przejmuje ich przekonania. Zaczynają gardzić innymi przedstawicielkami płci pięknej, które mają odwagę żyć po swojemu, które oprócz posiadania rodziny realizują się zawodowo bądź hobbystycznie. Przejmują od mężczyzn krzywdzące przekonania: „sama sobie winna, trzeba było inaczej się ubrać”, „na pewno baba spowodowała ten wypadek samochodowy” i tym podobne. Dosyć często można spotkać się ze strachem wśród kobiet o bycie uznaną za feministkę. Zgadzają się na gwizdy, klepnięcia w tyłek i upokarzające komentarze na temat kobiet, byleby tylko nie były kojarzone z feministkami. Ogólny wizerunek ruchu wyzwolenia kobiet ma współcześnie negatywne oblicze, na które składają się wycinki wypowiedzi kilku niezrównoważonych jednostek. Kobiety nie mają odwagi walczyć o swoje prawa nie tylko z powodu dominacji mężczyzn, ale także z powodu przyzwolenia innych kobiet na bycie traktowaną jako osobnik drugiej, gorszej kategorii. Niestety same sobie wyrządzamy krzywdę. Co zatem można zrobić, jak walczyć z domowym oprawcą? W zależności od tego, na jakim etapie jest przemoc domowa (odsyłam do I części artykułu) najskuteczniejsze będą działania: I – Początkowo, gdy przemoc domowa dotyczy raczej aspektów psychicznych i nie występują rękoczyny możliwa jest zmiana sytuacji, rzeczywista przemiana partnera. Gdy mężczyzna źle traktuje partnerkę lecz udaje, że wszystko jest w porządku, skuteczne mogą się okazać warsztaty rozwiązywania konfliktów. Obie strony pod okiem terapeuty (albo sami, bez pomocy terapeuty) uczą się wyrażania swoich opinii w atmosferze poszanowania i równości. Ustalają konkretny czas i przebieg rozmowy (np. piątek wieczorem, naprzemienna wymiana punktów widzenia, po półtorej minuty na każdą wypowiedź) i zgadzają się na konkretne warunki – pełne skupienie na rozmowie, kontakt wzrokowy, wykazywanie empatii, opisywanie faktów bez dyskredytowania i szufladkowania drugiej osoby, wyznaczanie granic oraz szczere opisywanie swoich potrzeb i oczekiwań. Rozmowa musi kończyć się ustaleniem, na co obie strony się zgadzają, jakie ustępstwa są w stanie poczynić a czego nie są w stanie zaakceptować. Opisana metoda jest dobra, jednakże często mężczyzna nie chce stosować się do jej zasad. Wtedy konieczne są dalsze działania – głównie ostre ucinanie agresji słownej, w każdym przypadku jej występowania. Kobieta musi jasno zdać sobie sprawę z tego, że dzieje się jej krzywda, opisać ją, postawić ultimatum i je spełnić. Warto przyswoić sobie konkretne zwroty i stosować, gdy partner wykazuje agresję słowną np.:

  • „nie mów do mnie w ten sposób!”
  • „nie traktuj mnie w ten sposób!”
  • „nie krytykuj wszystkiego, co mówię, przestań ciągle się sprzeciwiać!”

W przypadku ignorowania i braku odpowiedzi skuteczne może okazać się:

  • wyjście z pokoju (a najlepiej z całego domu) z komentarzem „twoje towarzystwo mnie nudzi”

Jeśli zaprzecza ustalonym wcześniej wspólnym założeniom i wykręca się od zobowiązań warto nagrywać jego słowa. Kiedy zmienia temat rozmowy i stara się zdekoncentrować partnerkę warto stawić mu czoło i zdecydowanie powiedzieć np.:

  • „Popatrz na mnie! Pytam po raz kolejny – co zrobiłeś z tymi pieniędzmi? Mówię do Ciebie! Gdzie są pieniądze?” – aż do skutku.

Nie bój się używać sarkazmu i ironii. Kiedy on nie traktuje Cię poważnie odpowiadaj zimno i enigmatycznie.

  • „Twoje opinie nie są ugruntowane”
  • „Czyżby? A więc to właśnie myślisz? Ciekawe”

Opisuj mu z detalami, co zrobił, nazywaj zachowania rzeczowo i konkretnie np. „wczoraj ośmieszyłeś mnie przy kolacji ze znajomymi śmiejąc się z mojego uczesania, podczas gdy mówiłam o swoim awansie w pracy”. Mów, co wtedy czułaś, nie szukaj jego aprobaty i nie czuj się winna, że walczysz o swoje. Nie musisz znosić takiego traktowania, pamiętaj, że nie jesteś istotą stojącą niżej od niego. Jeśli powyższe metody nie będą odnosiły skutku, jeśli dalej będziesz obrażana, wyśmiewana i lekceważona POSTAW ULTIMATUM. Wyznacz maksymalny okres, przez jaki będziesz w stanie znosić tę sytuację. Dwa tygodnie, miesiąc, maksymalnie dwa miesiące. Musisz wyraźnie powiedzieć mu ile ma czasu i co musi zmienić. Bądź pewna siebie stawiając warunki, patrz mu w oczy i pozostań wyprostowana. Jakie ultimatum warto postawić?

  • Niech przyzna się do agresji – dopóki zaprzecza znęcaniu się nad Tobą, nigdy nie zmieni swojego zachowania
  • Niech zgłosi się na psychoterapię – bez pomocy z zewnątrz bardzo trudno jest zerwać z agresywnym zachowaniem
  • Niech nie przekracza ustalonych granic

Powtarzaj swoje ultimatum za każdym razem, gdy agresja się powtórzy

  • „jeśli nadal będziesz się tak do mnie odzywał, wystąpię o separację”
  • „jeśli jeszcze raz mnie tak znieważysz, odejdę od ciebie”

II – Jeśli występuje już przemoc fizyczna należy podjąć bardziej stanowcze kroki. Zmiana w zachowaniu partnera jest wciąż możliwa, ale trudniejsza. Najważniejszym jest by partner dostrzegł i zrozumiał, że robi źle i by chciał wynagrodzić krzywdy partnerce. Często niezbędna jest pomoc specjalistów i psychoterapia. Ważną kwestią jest zadbanie o siebie. Nawet jeśli partner obiecuje zmianę i podejmuje ku temu jakieś kroki należy zapewnić sobie odpowiednie zabezpieczenie. Oczywiście poniższe rady nie pasują do każdej sytuacji, w zależności od stopnia zaawansowania przemocy i poczucia zagrożenia kobieta (sama bądź z pomocą innych) powinna zdecydować, jakie kroki należy podjąć:

  • Poszukaj odpowiedniej psychoterapeutki wyspecjalizowanej w pomocy ofiarom przemocy domowej
  • Poszukaj prawnika wyspecjalizowanego w pomocy ofiarom przemocy domowej, musi on mieć doświadczenie w tego typu sprawach. Wykorzystanie tego namiaru może nie będzie konieczne, zawsze jednak lepiej znać kogoś takiego, do kogo można się zgłosić, gdy sytuacja zacznie wymykać się spod kontroli.
  • Przedsięwzięć środki w celu zabezpieczenia się przed sytuacjami, w których zdana jesteś na łaskę i niełaskę partnera. Miej gdzieś przygotowaną torbę z rzeczami by móc w razie potrzeby uciec. Nie rozstawaj się z telefonem komórkowym, pieniędzmi i dokumentami. Znajdź miejsce, do którego możesz w razie konieczności uciec (rodzina, przyjaciele).
  • Nie twórz z nim nowych zobowiązań (kredyty, zajście w ciąże, ślub).

Kiedy przemoc coraz bardziej się nasila i występują sytuacje zagrażające zdrowiu i życiu warto pomyśleć o: – najlepszej drodze ucieczki z domu – uprzednio ustalonym haśle, którym można zaalarmować sąsiadów, że dzieje się krzywda (np. pukanie w rury kanalizacyjne będzie oznaczało „wezwij pomoc”) – zabezpieczeniu dowodów przemocy (obdukcje lekarskie, zdjęcia swoich obrażeń) – numery alarmowe (zamieszczam na końcu artykułu), pod którymi można szukać pomocy (oprócz policji, pogotowia itd. warto znać też: numery i witryny internetowe Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”; Fundacji Centrum Praw Kobiet, Sieci Pomocy Ofiarom Przestępstw, Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie, Ośrodków Interwencji Kryzysowej – wszystkie te instytucje udzielają fachowej i bezpłatnej pomocy dla ofiar przemocy w Polsce). Więcej informacji odnośnie sposobów szukania pomocy można znaleźć z polecanej już wcześniej książce Consuelo Barea „Poradnik dla kobiet ofiar przemocy”. Najważniejsze to nie dać wmówić sobie, że tak to musi wyglądać. Każdy zasługuje na szacunek. Trzeba uwierzyć w siebie oraz w to, że zasługuje się na lepsze traktowanie. Pomoc jest, trzeba o nią poprosić. Zmiana jest możliwa, wymaga odwagi, lecz jakość życia może znacząco wzrosnąć. Walczcie Drogie Panie, wyzwolicie nie tylko siebie (i swoje dzieci), ale również dacie wzór innym. Na koniec – KILKA MITÓW ODNOŚNIE PRZEMOCY DOMOWEJ *Przemoc domowa wobec kobiet to marginalny problem, wyolbrzymiany przez media – Nie, statystyki policyjne mówią, że na 97501 ofiar przemocy domowej w Polsce (na rok 2015) 86768 to kobiety i dzieci. Trzeba pamiętać, że spora część osób nigdy nie zgłasza problemu. Badania pokazują również, że na całym świecie liczba lat życia straconych przez dziewczynki i kobiety z grupy wiekowej 15-44 na skutek przemocy domowej i przemocy seksualnej jest większa niż liczba lat straconych z powodu raka sutka i szyjki macicy, chorób układu krążenia, AIDS, malarii, wypadków drogowych, a nawet wojen razem wziętych (World Development Report). *Kobiety tak samo często znęcają się nad mężczyznami tylko, że mężczyźni wstydzą się przyznać – tak zwany syndrom maltretowanego męża. Mit ten był wynikiem celowych manipulacji w celu osiągnięcia korzyści finansowych. Badania doktora J. Starona wykazały, że środowiskiem rozpowszechniającym pseudonaukowe badania odnośnie krzywdzenia mężczyzn przez kobiety jest męskie lobby starające się przejąć fundusze przeznaczone dla maltretowanych kobiet. Aby mieć powód dla przejęcia pieniędzy rozpowszechnili mit, że kobiety stosują przemoc domową równie często jak mężczyźni. Jako dowód przedstawili badania ankietowe, w których nie wprowadzili rozróżnienia między czynem a zamiarem – na równi potraktowali, jako agresywny czyn kobiety odpychającej mężczyznę, który próbuje zrzucić ją ze schodów. Również uznali za kobietę stosującą przemoc matkę broniącą córkę przed wykorzystywaniem seksualnym przez ojca. Kolejnym dużym uchybieniem było wykluczenie epizodów przemocy, które miały miejsce po separacji i rozwodzie, chociaż stanowią one 75,9% przypadków agresji. Ostatnim elementem rozwiewającym powyższy mit jest fakt, że to właśnie maltretowani mężczyźni dużo częściej zgłaszają zawiadomienia niż kobiety (analiza Schwarza). I na koniec rada – uczmy naszych synów poszanowania wobec kobiet. Nie wpajajmy im wszechobecnych „prawd” odnośnie tego, kto ma siedzieć w kuchni a kto w garażu. Wychowajmy tolerancyjnych i otwartych na innych obywateli, a świat będzie znacznie bezpieczniejszym i milszym miejscem.

NUMERY ALARMOWE POD KTÓRYMI MOŻNA SZUKAĆ POMOCY:

Niebieska Linia: 22 668-70-00

Fundacja Centrum Praw Kobiet: 22 621-35-37

Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie i Ośrodki Interwencji Kryzysowej: w zależności od miejsca zamieszkania, lista ośrodków na stronach www.pcpr.info i www.interwencjakryzysowa.pl

3 komentarzy

Dodaj →

  1. Ręce same się rwią do tego aby napisać sensowny komentarz.Takich domowych oprawców jest multum. Ci z nich, nieważne czy to kobieta czy mężczyzna z reguły są to
    ludzie słabi i używając przemocy są zwykłymi oprawcami słabeuszami po to tylko żeby
    zaistnieć i czuć się ponad…..Niestety ale tylko im się wydaje,że są silni.Nie należy ich się
    bać.Aby im się całkowicie nie poddać trzeba od razu walczyć a nie czekać a może to
    tylko chwilowe a może się zmieni na lepsze.Nie łudźmy się tym a może.Morze jest głębokie i szerokie.Pozdrawiam serdecznie

  2. Domowy oprawca

    Chodzi po mieszkaniu
    Szuka dziury w całym
    To nasz domowy oprawca
    To ”bohater wspaniały”

    Mina zrzędnięta
    Broda opuszczonaa
    Włosy stoją dęba
    Ta postać nam nieodosobniona

    Postura wciąż ta sama
    Zęby zaciśnięte
    Uśmiech kwadratowy
    Gęba w kubeł takie z nim rozmowy

    Żeby było ciekawiej
    Złość go zżera kiedy
    Druga strona uśmiechnięta
    Krząta się koło niego
    Oprawcy domowego

    Leżąca(cy) odłogiem
    Poddanna(ny)losowi samemu
    Nie może być obojętna(ny)
    Na czyny nieznane
    OPRAWCY DOMOWEGO

    Pozdrawiam serdecznie

  3. Szczególnie pozdrawiam te osoby,które w siebie nie wierzą i już dzisiaj mówią ,że nie udźwigną tej walki która pozwoli im wyzwolić się z rąk domowego oprawcy.Prawda jest taka że trzeba zacząć od zaraz a nie zostawiać na potem.Zwycięża ten kto walczy!Bierny
    człowiek przegrywa.Wygrałam ja ,wygrasz i Ty (choć nie wierzysz w siebie).Uwierz ,zaufaj bo warto!

Dodaj komentarz