JAK MOTYWOWAĆ DZIECI DO NAUKI?

Nie trać nigdy cierpliwości. To jest
ostatni klucz, który otwiera drzwi.
A. de Saint-Exupery

Rodzice często narzekają „moje dziecko nie chce się uczyć, nie ma chęci do nauki”, zadają pytanie co mają robić, aby wzbudzić motywację. Dlaczego jedne dzieci chcą się uczyć, a inne nie? Spróbujmy się nad tym zastanowić.

Według Z. Włodarskiego na skuteczność uczenia się dzieci młodzieży wpływają głównie trzy następujące czynniki:

  1. związane bezpośrednio z osobowością ucznia, cechy rozwojowe i indywidualne,
  2. związane z organizacją procesu uczenia się,
  3.  związane bezpośrednio z osobą nauczyciela.


Do czynników pierwszych należą oprócz cech rozwojowych ucznia (np. wiek) – także cechy indywidualne takie jak : płeć, inteligencja, zdolności specjalne, zainteresowania, nastawienia, poziom aspiracji oraz oczywiście motywacja.

Słowo motywacja pochodzi od łacińskiego słowa „movere” – ruszać się. Motywacja jest zjawiskiem złożonym. Charakteryzuje ją kilka podstawowych cech:

  • wzbudzanie energii,
  • ukierunkowanie wysiłku na cel,
  • koncentracja uwagi i selekcja bodźców,
  • konsekwencja i wytrwałość podejmowanych czynności.

Przez motywację należy wiec rozumieć proces, który wywołuje, ukierunkowuje i podtrzymuje określone zachowania ludzi spośród innych, alternatywnych form zachowania, w celu osiągnięcia określonych celów. Proces ten zachodzi, gdy spełnione są dwa warunki:

  • osiągnięcie celu musi być postrzegane jako użyteczne,
  • prawdopodobieństwo realizacji celu przez jednostkę musi być wyższe od zera.

Motywacja odgrywa bardzo dużą rolę w zapamiętywaniu i w uczeniu, ponieważ ma ona wpływ na ogólną aktywność, działa w kierunku selekcji bodźców (spostrzega się i zapamiętuje te, a nie inne treści) oraz ukierunkowuje działanie. Jakość zapamiętywania i przypominania zależy od różnych czynników motywacyjnych – w szczególności od nastawienia na zapamiętywanie, od zainteresowań i emocji. Dziecko łatwiej i trwalej zapamiętuje, to co chce zapamiętać, co je interesuje, co jest dla niego przyjemne.

Silna motywacja jest niezwykle ważnym czynnikiem dla rozwoju pamięci ucznia i jego efektywnego uczenia się, procesy te bowiem są często połączone z wysiłkiem, wymagają niejednokrotnie przezwyciężania trudności, samokontroli, opanowania i poczucia obowiązku.

Zależność między natężeniem motywacji a efektami uczenia się wyrażają prawa Yerkesa-Dodsona. Pierwsze z nich informuje o istnieniu optymalnego poziomu motywacji, co oznacza, że w miarę wzrostu natężenia motywacji sprawność działania wzrasta do pewnego poziomu, a następnie zaczyna spadać. Zarówno przy zbyt wysokim jak i przy zbyt niskim poziomie motywacji sprawność działania jest mała.

Drugie prawo wskazuje, że im trudniejsze jest zadanie, tym niższy poziom motywacji jest poziomem optymalnym. Trudne zadanie wykonamy lepiej przy niższym poziomie motywacji, natomiast przy wykonywaniu łatwego jest nam potrzebna większa siła motywacji.

Każdy rodzic powinien wiedzieć, że nauka w szkole jest bardzo poważnym obowiązkiem społecznym, którego nie można lekceważyć. Szkoła dla dziecka jest tym, czym dla dorosłego życie zawodowe – jego najważniejszym zajęciem. Nauka szkolna polega na celowym opanowywaniu określonej wiedzy czy umiejętności i tym samym wymaga zorganizowanego, skoncentrowanego wysiłku ukierunkowanego na osiągnięcie tego celu.

Dzieci uczą się z ogólnej potrzeby wiedzy oraz dlatego, iż pewnym stopniu zdają sobie sprawę z tego, że nauka szkolna ma znaczenie dla ich przyszłości. W literaturze przedmiotu możemy wyróżnić kilka grup dzieci, które różnią się stosunkiem do nauki szkolnej.

Pierwsza grupa to:

  • uczniowie zdyscyplinowani,sumiennie wykonujący wszystkie obowiązki i zalecenia,
  • uczą się pilnie, są dobrymi uczniami, szybko dostosowują do wymagań środowiska szkolnego.

Druga grupa to:

  • uczniowie, którzy nie mają poczucia obowiązku, uczą się jedynie wówczas, gdy ich coś zainteresuje,wymagają pewnej kontroli i stosowania zewnętrznych bodźców pobudzających do uczenia się (oceny, pochwały lub nagany itp.).

Trzecia grupa to:

  • uczniowie niewytrwali i niesumienni,ich uczenie ma często formalny, powierzchowny charakter, pracują zrywami, głównie pod wpływem bezpośrednich wymagań, często przejawiają niechęć do uczenia się, wymagają stałej kontroli, gdyż ich wewnętrzna motywacja do nauki jest słaba lub nieprawidłowo rozwinięta.

Czwarta grupa to:

  • uczniowie o negatywnym stosunku do nauki w ogóle lub do poszczególnych przedmiotów,
  • uczniowie bez motywacji, lekceważący obowiązki, nie wypełniający wymagań lub buntujący się przeciwko wymaganiom szkoły.

Większość rodziców nie zdaje sobie sprawy jak ważne jest rozbudzenie u dziecka chęci do nauki, wyrobienia odpowiedniej motywacji. Jeśli uczeń będzie zainteresowany nauką i odpowiednio zmotywowany, to będzie potrafił sam lub z niewielką pomocą pokonać pojawiające się braki (oczywiście jeśli nie istnieją inne obiektywne przyczyny, jak np. obniżony poziom intelektualny itp).

Podczas kariery szkolnej motywy uczenia się ulęgają zmianom w zależności od wieku. I tak:

W młodszym wieku szkolnym (7-10 r. ż.):

  • samo uczenie się jest traktowane jako poważna, odpowiedzialna działalność o charakterze społecznego obowiązku,
  • dziecko dąży do osiągania ocen oraz sympatii i szacunku w stosunku dla nauczyciela,
  • uczeń chce znać wyniki własnej działalności i odczuwa satysfakcję z dokonywanych postępów w nauce.

W średnim wieku szkolnym (11-15 r. ż.):

  • obserwuje się niekiedy zmniejszoną efektywność uczenia się (przejściowe obniżenie trwałości koncentracji uwagi związane z procesami dojrzewania fizjologicznego),
  • to przejściowe załamanie może się utrwalić i prowadzić do uogólnionych negatywnych konsekwencji w stosunku do nauki i rozwoju osobowości, jeśli młodzież w tym wieku spotka się z niewłaściwym traktowaniem.

W wieku dorastania (16-18 r. ż.):

  • uczenie się zaczyna być coraz bardziej sterowane przez wewnętrzne mechanizmy osobowości,
  • pojawiają się motywy wynikające z zainteresowań, praktyczno – życiowe oraz motywy społeczne (moralne, praktyczne, ideowe),
  • a także pojawia się szereg motywów, w których ujawnia się dążenie do uzyskania poczucia tożsamości i samopotwierdzenia się w aktywnym własnym działaniu i jego wynikach.

Każdy rodzic oraz nauczyciel szuka przepisu na cudowną przemianę dzieci leniwych w uczniów tryskających energią do nauki i wkładających wiele wysiłku w jej zdobywanie. W pracy z dziećmi powinniśmy dążyć do tego, aby wzbudzać u nich motywację wewnętrzną, bądź przekształcać motywację zewnętrzną w wewnętrzną.

Badania wykazały, że wewnętrzna motywacja do nauki idzie w parze z wysokim poziomem przyjemności czerpanym z nauki, większą ciekawością świata, z niższym poziomem lęku przed szkołą, ze skłonnością do podejmowania zadań stanowiących „wyzwanie” dla jednostki, a także lepszymi osiągnięciami w nauce. Inaczej bowiem wygląda nauka, gdy kieruje nami silne wewnętrzne dążenie niż wówczas, gdy uczymy się czegoś tylko po to, żeby zdać egzamin, uniknąć nagany czy złej oceny, nie wypaść gorzej niż inni.

Motywacja wewnętrzna to motywacja, w której dana aktywność jest celem samym w sobie, daje ona poczucie, że nauka jest ważna, daje swobodę działania i daje możliwość zaspokojenia potrzeb. Motywacja wewnętrzna jest silniejsza i ma duże znaczenie, jednak nie umniejsza to wagi motywacji zewnętrznej, która może ją wspierać, ale też prowadzić do korekty motywacji wewnętrznej, gdy jest to pożądane.

Motywacja zewnętrzna odgrywa znaczącą rolę, gdyż często zdarza się że wewnętrzne siły są nie wystarczające by uczeń wytrwale siedział przed książkami. Wśród czynników zewnętrznych pobudzających uczniów do nauki możemy wyróżnić m.in. nagrody i kary, oceny szkolne, osobowość nauczyciela, otoczenie rodzinne, wpływ klasy.

Bezpośrednim sposobem wywierania wpływu na psychikę dziecka jest systematyczne stawianie zadań i wymagań oraz czuwanie nad ich realizacją. Ważne jest, aby wymagania były zgodne z potrzebami i możliwościami dziecka. Należy systematycznie wdrażać dziecko do wypełniania podstawowych zadań i cierpliwie wyjaśnianie mu, jak należy postępować i zachowywać się w różnych sytuacjach.

Ukształtowanie w dziecku pewnych przyzwyczajeń oraz umiejętności wymaga dobrego przykładu oraz życzliwości otoczenia. Szczególne znaczenie dla kształtowania i utrwalania pożądanych form zachowania mają nagrody i kary, czyli tzw. wzmocnienia. Nagroda powinna wyzwalać w dziecku chęć do powtarzania czynności uznawanych, natomiast zadaniem kary jest eliminowanie zachowań błędnych.

Nagroda odczuwana jest jako przyjemna konsekwencja wykonania wyznaczonych lub dobrowolnie podjętych zadań oraz czynności z tym związanych. Odgrywa istotną rolę w mechanizmie powstawania potrzeb i przyzwyczajeń. Powinna stanowić bodziec do dalszego działania – na przykład dopingować do starannego odrabiania lekcji. Dziecko chwalone i doceniane rośnie w poczuciu zadowolenia ze swojej osoby i działała adekwatnie do tego poczucia.

Każde dziecko pragnie i oczekuje od swoich najbliższych dowodów uznania i miłości. Czasem przychodzi do domu z radosną nowiną, że otrzymało w szkole dobry stopień. Jest szczęśliwe, gdy ktoś zajrzy mu do zeszytu, zainteresuje się tematem wypracowania, pochwali, przytuli dziecko, powie coś miłego. Zdarza się również, że w szkole niezbyt mu się powiodło. Przychodzi do domu smutne, pełne niepokoju i niepewności. Nie potrafi samo odzyskać równowagi.

Czułe, pocieszające słowo matki, zrozumienie i zachęta na przyszłość ze strony ojca ma ogromne znaczenie, zwłaszcza w takim nieudanym dniu. Postawy rodziców, pełne wyrozumienia, serdeczne, pełne życzliwości, są najskuteczniejszym czynnikiem wychowawczym.

Nigdy za dużo pochwał! Stwarzają one wieź uczuciową między dwiema istotami, z których jedna chwali, a druga cieszy się z miłych skutków, jakie wywołało jej postępowanie. Istnieją formy, w których stosowaniu należy zachować pewną ostrożność. Chodzi tu o nagrody rzeczowe. Należy zachować umiar i rozwagę w ich dozowaniu. Nagradzanie dziecka pieniędzmi jest też niewłaściwe. Nagroda musi być też adekwatna do nagradzanego czynu czy osiągnięcia.

Wypełnianie normalnych obowiązków nie wymaga specjalnych form nagradzania. Dopiero w sytuacji szczególnej, gdy dziecko wykonało coś więcej ponad przeciętne wymagania, nagroda jest konieczna. Ustawiczne nagradzanie za cokolwiek jest także niewskazane, może bowiem doprowadzić do niepożądanych wychowawczo rezultatów.

Pojęcie kary obejmuje różnorodne próby eliminacji niewłaściwych poczynań dziecka. Kara powinna wywołać poczucie winy oraz chęć poprawy. Kara powinna być sprawiedliwa, oparta na rzeczowych, rozumnych przesłankach. Dziecko powinno odczuć, że jego zachowanie było nieodpowiednie, a kara słuszna.

Niesprawiedliwa, zbyt surowa kara, zastosowana bez wnikania w motywy postępowania, z pominięciem aktualnego stanu psychicznego i fizycznego dziecka, może mu wyrządzić znaczną krzywdę. Dziecko ukarane niesłusznie staje się nieufne, obojętne uczuciowo, często zaczyna zachowywać się przeciwnie do życzeń rodziców. Nadmierna kara, zwłaszcza połączona z szyderstwem, wymyślaniem, krzykiem, może wywołać lęk przed odrzuceniem i utratą miłości bliskich, może stać się przyczyną smutku i osamotnienia.

Najmniej skuteczna jest kara cielesna. Działanie jej jest najczęściej krótkotrwałe lub w ogóle mija się z celem, pozostawia natomiast wiele ujemnych skutków. W wieku szkolnym ten rodzaj kary może być bardzo szkodliwy. Wyzwala poczucie niepewności, może wywołać stany niepokoju, prowadzi niejednokrotnie do utrwalenia uporu, zawziętości oraz skłonności do kłamstwa. Powoduje także zakłócenia w kontaktach interpersonalnych oraz skłonność do agresji. Właściwie stosowana kara powinna być jedynie środkiem zapobiegawczym, pomocniczym i rokującym nadzieję poprawy.

Zatem jak motywować dzieci do nauki? O prawidłowej motywacji do nauki mówimy wtedy, gdy całe działanie i zachowanie dziecka nastawione jest na osiąganie pozytywnych wyników w nauce; jeżeli działanie dziecka wynika z rzeczywistych potrzeb, tendencji, które pobudzają je do takiego zachowania. Możemy wyróżnić szereg innych zachowań, które pozytywnie wpływają na motywację i na stosunek do nauki:

  • Służenie przykładem – jeżeli rodzice czytają książki i czasopisma , często dyskutują na różne tematy, mają swoje hobby czy grają z dziećmi w gry edukacyjne, wówczas ich dzieci będą również skłonne do poszerzania swojej wiedzy;

  • Właściwa organizacja czasu – pilnowanie aby dziecko miało wystarczająco dużo czasu na zabawę, ruch, czy swoje hobby, a nie było uzależnione od komputera, czy telewizora;

  • Stawianie racjonalnych wymagań – aspiracje rodziców wobec dzieci powinny być odpowiednie do posiadanych predyspozycji i uzdolnień;

  • Pomoc w nauce – należy zachęcać dzieci do samodzielnego rozwiązywania problemów oraz pomagać mu, gdy sobie nie radzi (tłumaczyć, wskazywać źródła wiadomości, organizować naukę w formie zabawy, przepytywać dziecko z materiału, korygować błędy gramatyczne, pokazywać przykłady itp.). Nie należny wykonywać prac za dziecko;

  • Zapewnianie dobrych warunków do nauki – dziecku ciężko jest się skupić, gdy nie ma prywatnego kącika, gdy gra włączony głośno telewizor, czy radio;

  • Traktowanie rodzeństwa równo, bez porównywania – dziecko faworyzowane zazwyczaj będzie starało się być w centrum uwagi, a dyskryminowane będzie się chowało w cieniu;

  • Okazywanie zrozumienia i wsparcia – to podstawa sukcesu !

Co się dzieje, jeżeli uczeń nie jest zainteresowany nauką z jakiś powodów? Rodzice pod groźbą gniewu rodzicielskiego przymuszają dziecko do nauki. I co wtedy? Dziecko, mimo, że powinno jak najszybciej wykonać przykrą dla niego czynność, przez długi czas nie może się do niej zabrać, pracuje powoli, szukając co chwilę pretekstów do tego, aby przerwać pracę, odejść na chwilę, zająć się, choćby na krótko czymś innym. Odrabianie wychodzi źle, musi powtarzać je wiele razy (np przepisywać źle zrobione zadanie).

Łatwo wtedy dostrzec oznaki zmęczenia, znudzenia, gniewu, łatwo przychodzą do głowy różne usprawiedliwienia, aby nie wykonywać tego czy innego fragmentu lekcji („o to Pani nie będzie pytała”, „koleżanka mówiła, że tego nie trzeba” itp.). Tego rodzaje objawy nie występują, lub też mają znaczne mniejsze nasilenie wtedy, gdy motorem działania jest nadzieja powodzenia, chęć zrobienia dobrze czy inny dodatni czynnik motywacyjny.

Wprawdzie w tym przypadku mogą pojawiać się reakcje niechęci i tendencje do przerw, ponieważ zmęczenie powoduje powstanie motywacji ujemnej, jednakże natężenie form zachowania, mających na celu przerwanie czynności, bywa o wiele mniejsze.

 Jeszcze jedną ważną konsekwencją działania pod wpływem obawy przed niepowodzeniem może być obniżona odporność na groźne sytuacje. W warunkach szkoły jest to niska odporność na sytuacje egzaminacyjne (klasówka, odpowiedź przy tablicy), co wyraża się zdenerwowaniem, trudnością skupienia się, łatwym rozstrajaniem. W konsekwencji dziecko osiąga gorsze wyniki, niż mogłoby.


Najskuteczniejszą formą motywowania ucznia jest więc połączenie aprobaty – nagrody za dobre wykonanie i kary za wyraźne naruszenie wymaganych zasad.
Jeżeli dziecko wykonuje łatwe dla niego zadanie, to szansa uzyskania nagrody wzrasta, a w związku z tym zwiększa się motywacja dodatnia.

Jeśli natomiast uczeń ma problemy, zadanie robi się trudne, wtedy wprawdzie szanse nagrody maleją, ale motywacja nie spada, gdyż równocześnie wzrastają szanse kary. Tyle, że zamiast nadziei nagrody, pojawia się obawa kary. Jednak, gdy szanse są zerowe – uczeń mimo wszystko nie daje sobie rady – nawet najsilniejsza kara nie ma wpływu motywacyjnego. Powoduje jedynie bierne poddanie się.

Mówi się, że niepowodzenia działają mobilizująco na człowieka, zmuszają do większej koncentracji sił umysłowych, fizycznych, a więc przyczyniają się do zahartowania woli, umocnienia charakteru. Jednak dzieje się tak, gdy motywacja nie jest zbyt mała. Jeżeli dziecku nie chce się uczyć (mała motywacja), niepowodzenie będzie działało tłumiąco na motywację, czyli osłabi, a nie wzmocni dążenia do nauki.

Tak wiec, gdy pragnienie nie jest zbyt silne, przeszkody łatwo zniechęcają. Wynika stąd wniosek, że pobudzanie niechętnych uczniów do nauki za pomocą krytyki, złych stopni mija się z celem. Osłabia to i tak niewielką motywację oraz gasi to, co się słabo tliło. Mimo to w praktyce popełnia się ten sam błąd: rodzice słabych uczniów pobudzają ich do nauki narzekając, krytykując, okazując niezadowolenie z postępów. Nauczyciele zaś – skarżąc się do rodziców, stawiając złe oceny, krytykując wobec całej klasy. Wszystko to robi się pod pretekstem pobudzania ambicji ucznia.

Ogromna większość dzieci chce się uczyć, nikt przecież nie chce otrzymywać ocen negatywnych. Każdy chciałby przecież dobre oceny, chciałby zasłużyć na wyróżnienie przez nauczycieli, na podziw kolegów, a rodzicom sprawiać radość. Nie każdy jednak może osiągnąć dobre wyniki. Jednym udaje się to z łatwością, inni muszą poświęcać dużo czasu i wkładać w nią dużo wysiłku. Jeszcze inni mają poważne trudności.

Co może być przyczyną niepowodzeń?

  • Nierozpoznana wada wzroku – dziecko nie widzi z tablicy, a zatem nie rozumie lekcji, przy czytaniu szybciej się męczy, niekiedy czytanie bez szkieł powoduje ból głowy.

  • Nierozpoznana wada słuchu – dziecko nie słyszy dobrze, nie rozumie poleceń, mało wynosi z lekcji.

  • Bardzo szybki wzrost w okresie dojrzewania. Powoduje to wyczerpanie, poczucia zmęczenia. Czego wynikiem jest tzw. marudzenie, trudność zabrania się do pracy.

  • Trudności z powodu nieobecności w szkole.
  • Nadmierne obarczenie ucznia obowiązkami w domu.
  • Ogólnie niski poziom umysłowy ucznia.
  • Bardzo wysoki poziom umysłowy ucznia – wtedy nudzi się na lekcjach.

  • Złe warunki pracy umysłowej ucznia w domu, brak stałego miejsca do pracy, hałas, ciągłe odrywanie od pracy itp.
  • Negatywna atmosfera w domu: duża liczba konfliktów lub duże natężenie konfliktów.

  •  Poczucie niższości przeradzające się w kompleks niższości, czy to z powodu postępowania rodzeństwa, rodziców, czy też kolegów i koleżanek w klasie.
  • Negatywny wpływ kolegów.

  • Inne fragmentaryczne deficyty – diagnozowane przez psychologów i pedagogów w poradniach psychologiczno-pedagogicznych .

Takich przyczyn może być dużo więcej. Tempo życia, rozmaite napięcia nerwowe, lęki, różne kompleksy i zmartwienia, które męczą dzieci i tysiące mało poważnych trosk (a dla dziecka często bardzo poważnych) może być powodem frustracji, niezadowolenia z życia, zmęczenia.

Czasem reakcją jest agresja, skierowana na najbliższych – na rodziców, rodzeństwo, a czasem apatia. Wtedy należy przede wszystkim spokojnie i rzeczowo porozmawiać z dzieckiem i w razie potrzeby zawsze można zgłosić się do najbliższej poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Opracowała Jolanta Poralla